Renato Canuto zdobył pas UFC BJJ, a Gabriel Almeida poddał Gilberta Burnsa
Cassia Moura pokonała Adele Fornarino niejednogłośną decyzją w finale turnieju wagi muszej podczas czwartkowej gali UFC BJJ 12 w Meta APEX. Dwudziestoletnia Brazylijka zdobyła pierwszy pas tej kategorii w UFC BJJ, a ponieważ wcześniej sięgnęła po tytuł w wadze koguciej, została pierwszą podwójną mistrzynią organizacji. Historyczne zwycięstwo natychmiast wywołało jednak spór o punktację.
Fornarino, dwukrotna złota medalistka ADCC, przez znaczną część pierwszej rundy atakowała nogi rywalki i kilkakrotnie zaciskała głębokie dźwignie na piętę. Moura przetrwała wszystkie próby poddania, lecz pojawiły się głosy, że za tę rundę Australijka powinna otrzymać punkty w stosunku 10:8. BJJ Doc informował także o trafieniu Fornarino palcem w oko.
Kontrowersje spotęgował Craig Jones, który opublikował zdjęcie mające - według niego - przedstawiać kartę sędziowską Letticii Ribeiro. Wynikało z niego, że pierwszą rundę pierwotnie zapisano dla Fornarino 10:8, a następnie zmieniono punktację. UFC BJJ nie odniosła się publicznie do tego twierdzenia. Dla Australijki porażka jest szczególnie dotkliwa: zrezygnowała z obrony tytułów ADCC w Krakowie, by wystartować w turnieju UFC BJJ.
Drugi pojedynek o pas przyniósł mniej wątpliwości. Renato Canuto jednogłośnie pokonał Ethana Crelinstena i zdobył wakujący tytuł wagi lekkiej. Po dynamicznym początku, w którym obaj zawodnicy bronili się przed próbami poddania, Canuto przejął inicjatywę w dalszej części walki.
Efektowne zakończenie zanotował debiutujący w UFC BJJ Gabriel Almeida. W walce wagi średniej zmusił Gilberta Burnsa do poddania dźwignią na piętę po 4 minutach i 34 sekundach pierwszej rundy. Na karcie znalazły się też dwa inne poddania w pierwszych rundach: Thaynara Victoria pokonała Danielle Kelly balachą, a Raphael Ferreira zakończył walkę z Kyle’em O’Hare’em dźwignią na piętę.