Porażka z Juliusem Walkerem była ostatnią walką Geralda Meerschaerta
Gerald Meerschaert zakończył karierę po porażce z Juliusem Walkerem na gali UFC Vegas 122, która odbyła się w sobotę 10 października w Las Vegas. Sędzia Herb Dean przerwał walkę w drugiej rundzie po serii ciosów Walkera. Dla 38-letniego Meerschaerta była to piąta przegrana z rzędu.
Po swoim 60. zawodowym pojedynku „GM3” zostawił rękawice w klatce. Z UFC był związany od grudnia 2016 roku. Posiadacz czarnego pasa BJJ walczył w tym czasie między innymi z Khamzatem Chimaevem, ale mimo widowiskowego stylu tylko raz zdołał wygrać więcej niż dwa pojedynki z rzędu.
„Nie można walczyć wiecznie. Miałem wspaniały czas, występując dla was. Nie potrafię wyobrazić sobie lepszej pracy i będę za tym tęsknił” - powiedział Meerschaert w rozmowie z Michaelem Bispingiem po walce.