Książka: "Mistrz Władysław Pytlasiński (1863–1933). Zapaśnik – trener – działacz – artysta – policjant"
Wspaniała, fascynująca opowieść o jednej z najbarwniejszych postaci polskiego sportu i kultury ukazuje się właśnie w nowym wydaniu Wydawnictwa Uniwersytetu Gdańskiego. W „Mistrzu Władysławie Pytlasińskim (1863–1933)” Jarosław Drozd przybliża życie człowieka, który zbudował legendę – nie tylko jako wybitny zapaśnik, ale także jako trener, organizator, artysta sceniczny oraz policjant. To biografia niezwykła z kilku powodów: autor dotarł do materiałów źródłowych z kilkunastu archiwów w Polsce i za granicą, przeszukał setki czasopism z całego świata, a następnie skrupulatnie zweryfikował dotychczasowe, często przekłamane relacje.
Pytlasiński to postać wielowymiarowa: zawodnik, który stoczył setki walk i zasłynął nie tylko techniką, lecz także honorowym podejściem do rywali; pedagog i trener, który wychowywał kolejne pokolenia sportowców; działacz, który współtworzył instytucje sportowe w odrodzonej Polsce; artysta — występował w cyrku, na scenach teatralnych i w filmach; wreszcie — policjant, który wykorzystał swoje doświadczenie, by szkolić funkcjonariuszy w walce wręcz.
To właśnie ta złożoność — sportowiec i obywatel, artysta i urzędnik, człowiek publiczny i prywatny — sprawia, że biografia Pytlasińskiego staje się lustrem przełomu epok w historii Polski. Dzięki tej książce otrzymujemy nie tylko portret jednostki, ale też nowy, pogłębiony wgląd w początki polskiego sportu, społeczne przemiany i proces kształtowania się kultury fizycznej w XX wieku.

Oto co o Pytlasińskim powiedzieli szanowani historycy sportowy z całego świata:
Ronald Großpietsch
„Władysław Pytlasiński był jednym z najważniejszych pionierów w historii zapasów zawodowych i amatorskich. Kiedy zaczynał swoją karierę (na początku lat 80. XIX wieku), w całej Europie sławnych było zaledwie kilku zapaśników. Rozpoczynając w Szwajcarii, Pytlasiński zetknął się z lokalnymi stylami zapasów, których tradycje sięgały setek lat wstecz. W lutym 1930 roku świętował 50-lecie działalności zapaśniczej. To, co zaczynało się jako niewielka scena sportowa, stało się z czasem zjawiskiem obecnym niemal we wszystkich częściach świata. Pytlasiński pomógł wielu zawodnikom w wejściu do profesjonalnego sportu – w tym Stanisławowi Zbyszce – i był jednym z największych pionierów epoki zapasów w stylu klasycznym (grecko-rzymskim). Dzięki imponującej pracy Jarosława nad życiem i karierą Pytlasińskiego mamy dziś historyczny dokument, który dowodzi, jak ważną był postacią.”
Phil Lions
„Władysław Pytlasiński to kluczowe, choć często pomijane nazwisko w historii europejskich zapasów zawodowych. Choć początki profesjonalnych zapasów sięgają wcześniejszych dekad, to dopiero w latach 90. XIX wieku ich popularność gwałtownie wzrosła na całym kontynencie. Pytlasiński był jedną z gwiazd prowadzących ten ruch. Odegrał istotną rolę w rozwoju profesjonalnych zapasów w Rosji, Polsce i Finlandii. Był nie tylko popularnym zawodnikiem, który regularnie zapełniał namioty cyrkowe i sale teatralne entuzjastyczną publicznością, ale też jednym z czołowych trenerów zapasów i kultury fizycznej tamtych czasów, pomagając innym sportowcom zostać gwiazdami — zwłaszcza swojemu rodakowi Stanisławowi Cyganiewiczowi (Zbyszko). Kariera Pytlasińskiego trwała ponad 20 lat i w tym czasie odniósł imponującą liczbę zwycięstw nad jednymi z największych nazwisk europejskich zapasów zawodowych — Carlem Absem, Georgiem Hackenschmidtem, Georgiem Lurichem, Paulem Ponsem, Constantem le Marinem i innymi. Nawet poza areną wywierał ogromny wpływ, często pełniąc funkcję menedżera za kulisami lub członka jury podczas walk. Krótko mówiąc: Pytlasiński powinien być pamiętany jako wielka gwiazda i pionier w historii europejskich zapasów.”
Mark Hewitt
„Nie jestem ekspertem od europejskich zapasów w stylu klasycznym, ale chciałbym podzielić się kilkoma refleksjami: Władysław Pytlasiński wywarł niesamowity wpływ na rozwój zapasów — wpływ, który trwa do dziś. Był wysoce utalentowany w zapasach francuskich (grecko-rzymskich), szwajcarskich zapasach Lutte Libre (freestyle) oraz tradycyjnych szwajcarskich zapasach Schwingen. Jego największym dziedzictwem jest być może kariera jego ucznia, Stanisława Zbyszki, który osiągnął niebywałe sukcesy nie tylko w kontynentalnej Europie, lecz także w Wielkiej Brytanii, Ameryce Północnej i Południowej. Pytlasiński zajmuje wysokie miejsce w annałach sportów chwytanych.”
David Chapman
„Polska była domem wielu utalentowanych siłaczy, ale jednym z pierwszych — i zarazem najlepszych — w nowoczesnej epoce był zapaśnik Władysław Pytlasiński. Choć należy pamiętać, że wiele walk w tamtych czasach było wcześniej ustalonych, od początku było jasne, że Pytlasiński posiadał niezwykłą siłę, odwagę i inteligencję. Walczył szeroko w całej Europie, a szczególnie serdecznie przyjmowano go w Paryżu, gdzie jego talent zwrócił uwagę jego pierwszego biografa, Edmonda Desbonneta, który nazwał go „cudownym atletą”. Wielki polski zapaśnik miał również charyzmatyczną osobowość, która zjednywała mu sympatię widzów wszędzie, gdzie się pojawił. Gdy po I wojnie światowej Polska odzyskała niepodległość, Pytlasiński wrócił do ojczyzny, gdzie kontynuował popularyzację zapasów. Z tego powodu bywa nazywany Ojcem Polskich Zapasów.”
Nathan Hatton
„Pytlasiński był najwybitniejszym polskim zapaśnikiem w stylu klasycznym XIX wieku. Ale być może jeszcze ważniejsze jest to, że był ‘apostołem’ tego sportu. Dzięki jego wysiłkom zapasy w stylu klasycznym trafiły do Finlandii, a w niespełna dekadę później kraj ten stał się prawdziwą potęgą i przez pewien czas dominował na świecie w tej dyscyplinie.”
Ruslan C. Pashayev
„Władysław Pytlasiński należał do najbardziej prominentnych zawodowych zapaśników swojej epoki w Europie, znakomicie radząc sobie zarówno w stylu klasycznym, jak i catch-as-catch-can. Jest dwukrotnie wspomniany w książce The Story of Catch (2019) autorstwa Ruslana C. Pashayeva.
Pytlasiński dał Lowdenowi najtrudniejszą walkę w jego życiu:
„Gwiazdami zapasów cumberlandzkich — Steadman, Lowden i Wannop — były występy na arenie Buffalo Billa w Paryżu podczas Highland Gathering w 1889 roku. Wszyscy trzej rywalizowali w szkockim turnieju zapaśniczym. Był to pierwszy turniej ‘góra-dół’ (up-and-down) w stylu catch-as-catch-can, w którym wzięli udział reprezentanci Anglii i szwajcarskich zapasów Lutte Libre. George Lowden zdobył pierwszą nagrodę. Najpierw wyeliminował Władysława Pytlasińskiego (polskiego zapaśnika, adepta szwajcarskiego stylu catch, a zarazem akrobatę), a w finale pokonał Wannopa. Później, w swoich wspomnieniach, Lowden nazwał walkę z Pytlasińskim najtrudniejszą w swojej karierze.”
(Część 14, Aftermath of The Golden Era, s. 141.)
Pytlasiński jest pierwszym mistrzem Europy kontynentalnej w stylu catch-as-catch-can:
„W roku 1900 w Paryżu odbył się zawodowy turniej Lutte Libre (freestyle na dwa łopatki), reklamowany jako mistrzostwa świata (Championnat du Monde de Lutte Libre). Wzięło w nim udział wielu najlepszych zapaśników francuskich i szwajcarskich, a zwycięzcą został rosyjski mistrz polskiego pochodzenia, W. Pytlasiński, zostając tym samym pierwszym profesjonalnym mistrzem świata w zapasach wolnych na kontynencie europejskim.”
(Część 14, Aftermath of The Golden Era, s. 144.)
Uwaga:
Zasady sportu obowiązujące podczas mistrzostw Lutte Libre w 1900 roku zostały w pełni wyjaśnione w artykułach 2 i 4 regulaminu, który towarzyszył temu historycznemu wydarzeniu. Artykuł 2 mówił, że każdy chwyt zastosowany w celu wywołania bólu lub kontuzji skutkuje natychmiastową dyskwalifikacją. Artykuł 4 stanowił, że zwycięstwo można odnieść wyłącznie przez dociśnięcie obu łopatek przeciwnika do maty na odpowiednio długi czas — szybkie „lotne” rzuty nie były punktowane.”