MŚ: MAGOMEDMURAD GADZHIEV W ĆWIERĆFINALE
Rywalizujący w kategorii do 65 kg w stylu wolnym na paryskich mistrzostwach świata, Magomedmurad Gadzhiev jest już w ćwierćfinale. Reprezentant Polski pokonał przez przewagę techniczną przy stanie 12-1 zawodnika z Korei Północnej.
Przez pierwsze 20 sekund Panowie walczyli o uchwyt za kark, aż Koreańczyk zeszedł po nogę Gadzhieva i ten salwował się ucieczką za matę. Zawodnik z Azji otrzymał punkt. Po 30 sekundach Kim znów zszedł po nogę, ale Gadzhiev nie dał się przewrócić i sędzia przerwał akcję dostrzegając niedozwolony uchwyt u Koreańczyka. Po minucie reprezentant Polski sam próbował zejścia, ale jego próba spełzła na niczym. Po półtorej minuty Gadzhiev postraszył Kima podcięciem, by w kolejnej akcji zejść do nogi i udanie obalić rywala. Wózkowanie odbyło się już poza matą i pochodzący z Dagestanu zapaśnik nie otrzymał punktu. Rywalizacja wróciła na środek maty i na 40 sekund przed końcem rundy reprezentant naszego kraju znów wyłapał nogę. Nie udało mu się niestety przewrócić przeciwnika. Sędzia na 20 sekund przed końcem upomniał Koreańczyka za pasywność, a obaj zawodnicy walczyli już w uchwycie za kark i żaden nie próbował zejścia do nogi.
Druga runda zaczęła się bardzo dynamicznie. Koreańczyk zszedł po nogi i spróbował rzutu strażackiego, ale niczym kot Gadzhiev spadł na cztery łapy. Kolejne wejście w nogi Koreańczyka wybronione przez reprezentanta Polski, który w odpowiedzi sam zanurkował po nogę i wywrócił Koreańczyka za matą. Kolejne dwa punkty Gadzhieva. Koreańczyk po wznowieniu walki na środku znów próbował nisko schodzić ale nic nie ugrał. Gadzhiev w kolejnej akcji świetnie obalił Kima, dokładając kolejne punkty na swoim koncie za wózkowanie. Mamy siedmiopunktowe prowadzenie reprezentanta Polski, który skontrował wejście w nogi Kima, zaszedł za plecy i wygrał pojedynek przez przewagę techniczną.