MŚ: NATALIA KUBATY ULEGŁA ROSJANCE
Natalia Kubaty przegrała w 1/8 finału podczas paryskich mistrzostw świata. Rywalizująca w kategorii do 63 kg zawodniczka polegała w starciu z Rosjanką, Valeriją Lazinskają. Pozostaje więc liczyć na dobry występ reprezentantki Sbornej.
Pojedynek zaczął się w dystansie obie Panie próbowały złamać posturę rywalki poprzez chwyt za kark. Jako pierwsza po nogę ruszyła Rosjanka, ale Natalia doskonale wybroniła tę próbę. Po 30 sekundach sędzia upomniał Polkę, żeby atakowała bardziej przekonująco, bo zostanie ukarana. Lazinskaia po minucie znów spróbowała zejść do nogi, tym razem do lewej Natalii, jednak Polka doskonale wybroniła tą akcję. Niestety 30 sekund później Rosjanka udanie zanurkowała po dwie nogi i wysoko wyniosła naszą zawodniczkę otrzymując dwa punkty. Kubaty jednak doskonale broniła się przed wózkowaniem i walka została podniesiona do stójki. Po powrocie na nogi obie Panie zwarły się w uścisku za karki i trwały w nim około 30 sekund. Na 20 sekund przed końcem pierwszej rundy Lazinskaja zanurkowała po jedną nogę i przewróciła Polkę na brzuch, jednak nie otrzymała za to punktów. Na przerwę Natalia schodziła tracąc dwa punkty do rywalki.
Druga runda zaczęła się od próby łapania postury przez zawodniczki, po czym Rosjanka wybrała lewą nogę Natalii, jednak ta doskonale potrafiła się wybronić ale w tej obronie wyszła za matę i kolejny punkt pojawił się na koncie Rosjanki. Sędzia upomniał Polkę, żeby zaczęła atakować i nasza zawodniczka miała 30 sekund na zdobycie punktu. Kubaty próbowała ściągać Rosjankę za kark, jednak nie była w stanie zapunktować i straciła kolejny punkt. Zaraz potem Lazinskaja zanurkowała po nogę i obaliła Polkę dopisując kolejne cztery punkty. Natalia nie dała się przewózkować i pojedynek trwał dalej. Do końca została zaledwie minuta i bardzo trudno będzie Kubaty odrobić stratę. Zawodniczki znów zwarły się w uchwycie za kark i biceps, ale żadna nie dała rady złapać postury rywalki. Pojedynek zakończył się wynikiem 8-0 dla Rosjanki i Kubaty pozostało kibicować Rosjance.