MŚ: MATEUSZ BARNATEK W FINALE
Mateusz Barnatek w finale mistrzostw świata! Rywalizujący w kategorii do 66 kg w stylu klasycznym Polak pokonał w półfinale Mohammada Elyasiego z Iranu na punkty 4-1 i wystąpi w wieczornym finale!
Na początku ani jeden, ani drugi nie kwapią się do ataku. Spokojnie stoją na środku maty próbując wypracować sobie uchwyt. Barnatek próbuje przeprowadzki, po której zawodnik z Iranu musi zrobić kilka kroków. Polak mocno napiera na rywala całym ciałem, jednak Elyasi w żaden sposób nie próbuje ustąpić. Barnatek wyhacza prawą dłonią pachę Irańczyka, a ten w odpowiedzi próbuje rzucić go przez ramię. Po niecałej półtorej minuty zawodnik z Iranu otrzymuje punkt. Zaraz po tym pojawia się krew na twarzy Polaka, wygląda to na krwawiący noc. Na powtórkach widzimy, że Barnatek został trafiony Potylicą podczas próby przeprowadzki. Irańczyk dwukrotnie rzuca się po pas Polaka, jednak dwukrotnie bez powodzenia. Po dwóch minutach pierwszej rundy wynik wciąż 1-0 dla zawodnika z Iranu. Elyasi znów nurkuje po pas, jednak Barnatek po raz kolejny doskonale się broni. Irańczyk znów nurkuje po pas, jednak po kilku sekundach Polak wychodzi z opersji zrywając uchwyt. Ostatnie sekundy to atak Barnatka, który jednak nie jest w stanie wyhaczyć swojej ręki i schodzi na przerwę tracąc jeden punkt do Elyasiego.
Druga runda rozpoczęła sę od mocnego ataku zawodnika z Iranu, który próbował wypchnąć Polaka poza matę. Barnatek jednak kontruje i Irańczyk traci początkowy animusz. Akcja przenosi się na środek maty, gdzie obydwaj zawodnicy się odpychają i próbują złapać uchwyt. Po minucie Elyasi idzie po pas i zostaje skontrowany przez Polaka. Dwa punkty Barnatka! Polak zachodzi za plecy leżącego na brzuchu Elyasiego i wykonuje wózkowanie wyprowadzając rywala poza matę. Kolejne dwa punkty Barnatka. Mamy challenge, który jednak nic nie zmienia. Półtorej minuty do końca i przewaga Polaka. Irańczyk próbuję atakować, skacze wokół Polaka, jednak ten przytomnie się broni. Elyasi próbuje przeprowadzek, atakuje z anakondy, ale Polak spokojnie kontroluje przebieg pojedynku. Kolejna próba zejścia w pas Elyasiego, którą przepuszcza Polak. Widać, że Barnatek walczy na wstecznym, przede wszystkim nie chce popełnić błędu. Kolejna próba Irańczyka nieudana, Barnatek kontruje zejście w pas. Ostatnie sekund to kolejny huraganowy atak Polaka. MAMY FINAŁ! Barnatek rzuca trenera kadry, Maksymiuka na matę. Barnatek powalczy o złoto!