MŚ: MATEUSZ BARNATEK WYGRYWA PIERWSZĄ WALKĘ
Jako drugi na macie paryskich mistrzostw świata we wtorek zameldował się Mateusz Barnatek. Startujący w kategorii do 66 kg stylu klasycznego brązowy medalista tegorocznego memoriału im. W. Pytlasińskiego Polak w 1/16 finału rozprawił się z Turkiem, Atakanem Yukselem wygrywając 2-1 na punkty i awansując dalej.
Polak rozpoczął od presji na rywalu i niemal natychmiast zahaczył lewą dłoń pod prawą pachą Turka. Zawodnik znad Bosforu jednak szybko pozbył się uchwytu Barnatka i mieliśmy walkę o uchwyt na środku maty. Polak próbował później akcji z uchwytu za nadgarstek i dał sobie zahaczyć prawą rękę. Po minucie na tablicy punktowej widniał wynik 0-0. Zawodnicy na chwilę zaczęli próbować przeprowadzek w dystansie, jednak za chwilę znów mieliśmy zwarcie. Po ponad półtorej minuty pierwszej rundy w końcu na koncie aktywniejszego Polaka pojawił się jeden punkt. Barnatek cały czas napierał na Yuksela próbując zahaczyć ręce i spychać rywala pochylając się. Na 30 sekund przed końcem pierwszej rundy Barnatek próbował zrobić sobie miejsce chwytając za biceps rywala, jednak ten przytomnie kontrolował dystans. Na przerwę zawodnicy schodzili przy jednopunktowym prowadzeniu Barnatka.
Druga odsłona pojedynku zaczęła się od wyhaczenia prawej pachy przez Polaka, jednak Turek jakby się obudził dopiero w drugiej rundzie i próbował akcji mając zapiętą anakondę. Po niecałych 30 sekundach mieliśmy wymianę uchwytu za kark, jeden i drugi próbował ściągać rywala, a sędzia zapisał punkt na korzyść Yuksela. Barnatek w następnej akcji pozbawił równowagi Turka, ale sam po kontrze upadł na kolana i akcja nie została zaliczona. Po minucie Turek znów złapał anakondę, ale nie był w stanie zrobić akcji punktowej. Sędzia zaliczył punkt Barnatkowi. W kolejnej akcji Turek próbował rzucić za ramię Polaka, ale sam upadł na brzuch, a Polak zajął plecy rywala. Na skutek anakondy Polak musiał skorzystać z pomocy medycznej, gdyż na jego karku i potylicy pojawiły się zaczerwienienia. Wynik wciąż wskazywał 2-1 dla Polaka. Turek próbował zejść w pas, jednak Barnatek szybko go skontrował. Zawodnik znad Bosforu nastawił się na akcję z uchwytu za kark cały czas atakując prowadzącego na punkty polaka. Na minutę przed końcem wynik wciąż premiował Barnatka, który świetnie ściągnął za kark atakującego Yuksela. Turek znów próbował wejść w pas, jednak akcja z dystansu się nie powiodła. Polak do końca nie oddał prowadzenia i zasłużenie awansował do 1/8 finału.