FTW 44: SIMOES, GONZAGA I HAWN WYGRYWAJĄ
W weekend odbyła się kolejna edycja gali zawodowego BJJ, Fight to Win 44. W walce wieczoru medalista olimpijski w judo i posiadacz czarnego pasa BJJ, Travis Stevens uległ decyzją sędziów Yuriemu Simoesowi reprezentującemu akademię CheckMat. Swoje walki wygrali również zawodnicy MMA: Gabriel Gonzaga poddał Shauna Durgee, a Rick Hawn wygrał deycją z Anissem El Hajjajayem.
Były pretendent do pasa mistrza UFC w wadze ciężkiej, Gabriel Gonzaga po zakończeniu kariery w MMA powrócił do startów w BJJ. Występuje on na największych imprezach organizowanych przez IBJJF w swojej kategorii wiekowej. Podczas FtW 44 poddał kluczem na rękę swojego przeciwnika nie pozostawiając decyzji w rękach sędziów.
Były pretendent do pasa mistrza Bellatora w wadze lekkiej, Rick Hawn wygrał decyzją z Anissem El Hajjajyem. Były judoka, który występował w kadrze Stanów Zjednoczonych trenuje oczywiście BJJ z racji na występy w MMA. Nie udało mu się poddać rywala, ale zdobył przewagę w oczach sędziów, którzy niejednogłośnie wskazali go zwycięzcą pojedynku.
W walce wieczoru zawodnik CheckMat, mistrz ADCC, Yuri Simoes pokonał niejednogłośną decyzją Travisa Stevensa. Olimpijczyk nie mógł znaleźć recepty na dobrą kontrolę czołowego zawodnika BJJ ostatnich lat i ostatecznie sędziowie wskazali Brazylijczyka zwycięzcą walki.
Pula wypłat dla zawodników startujących w dywizji czarnych, brązowych i purpurowych pasów wyniosła blisko 30 tysięcy dolarów, co jest niezłym wynikiem. Niebawem odbędzie się turniej IBJJF Pro League, w której zwycięzcy poszczególnych kategorii wagowych otrzymują po 40 tysięcy dolarów, więc Fight to Win nie ma się czego wstydzić, zwłaszcza na tle światowego giganta, który do niedawna zaniedbywał swoich zawodników.